MG4 w usłudze typu Uber. 197 000 km przebiegu w 3 lata i ledwie 10 procent degradacji

Portal ForoCochesElectricos natrafił na MG4 zarejestrowane w czerwcu 2023 roku, które eksploatowane jest w ramach usług przewozowych (hiszp. VTC), czyli taksówki w okolicach Madrytu (Hiszpania). Samochód po nieco ponad trzech latach ma przebieg wynoszący 197 135 kilometrów (źródło). Badanie jego stanu technicznego przeprowadzone przez hiszpański oddział MG wykazało, że bateria ma 90 procent deklarowanej pojemności fabrycznej. Czyli zużywa się wolno, wbrew internetowym opiniom.
MG4 z wolnym ładowaniem i LFP = niska degradacja
Opisywany MG4 to najtańsza wersja Standard wyposażona w silnik o mocy 125 kW/170 KM i baterię LFP o pojemności 49 (~47) kWh. Od 10 do 80 procent ładuje się ona w 37 minut, co jak na samochody koncernu SAIC z tamtego okresu i tak jest bardzo dobrym wynikiem, ale na tle rynku jest rezultatem takim sobie. Jednak właśnie to stosunkowo powolne „szybkie” ładowanie może odpowiadać za niską degradację. Samo MG twierdzi, że to m.in. chemia ogniw i zarządzanie temperaturą baterii przyczyniły się do stosunkowo niskiej degradacji – i trudno się z tym nie zgodzić.
Wspomniane 350 jednostek WLTP zasięgu to około 299 kilometrów realnie w trybie miejskim lub miejsko-podmiejskim i do około 350 kilometrów przy umiarkowanych lub ciut wyższych temperaturach. Niestety, ze zdjęć ciężko wyliczyć realny zasięg auta przy obecnej degradacji baterii, bo w ciągu ostatnich 6 godzin poruszało się z szybkością sprawnego rowerzysty (23 km/h), w dodatku prognoza zasięgu jest prawdopodobnie przełączona w tryb „chiński”, w którym współczynniki pobierane są jeszcze z procedury NEDC. Z liczników wynika bowiem, że na pełnej baterii samochód przejedzie aż 404 kilometry:

Plusem tego egzemplarza jest niezawodność: mimo niemal 200 000 kilometrów przebiegu auto wymagało rutynowych wizyt w ASO związanych z gwarancją oraz wymian opon. Co jednak zaskakujące, konieczna była wymiana klocków hamulcowych z przodu przy 123 000 kilometrów i z tyłu przy 130 000 kilometrów. MG4 dysponuje trybem one-pedal driving, jednak, jak to w chińskich elektrykach bywa, trzeba go włączać po każdym wyłączeniu samochodu – czyżby kierowcy nie chciało się tego robić? [domysł redakcji Elektrowozu]

MG4 na zdjęciach prasowych. W niektórych krajach oferowana jest już nowsza, kompletnie odmieniona wersja, która sprzedawana jest jako MG4 Urban, ale w Polsce dystrybutor nie spieszy się z modyfikacją oferty, bo samochód nie podbił rynku
Nota od redakcji Elektrowozu: wielu producentów samochodów elektrycznych nie chwali się pochodzeniem ogniw Li-ion. W Chinach brak własnych ogniw uważany jest za słaby punkt firmy, niemal dyshonor, bo jest to kluczowy element elektryka. Jednak wiele wskazuje na to, że w tym modelu stosowane były ogniwa LFP dostarczane przez CATL.
Ocena artykułu
Ocena Czytelników
[Suma: 2 głosów Średnia: 1]
Nie przegap nowych treści, KLIKNIJ i OBSERWUJ Elektrowoz.pl w Google News. Mogą Cię też zainteresować poniższe reklamy: