Mazda 6e ulepszona w roczniku (2027). Kto już kupił wersję Long Range, wybrał fatalnie. CENA od 202 500 złotych

To niebywałe, że kolejni producenci bazujący na chińskich rozwiązaniach, wpadają w tę samą pułapkę. Mazda wprowadziła na rynek Mazdę 6e, która miała przyzwoite parametry w wersji EV Standard Range z mniejszą baterią LFP 68,8 (~67) kWh i koszmarnie słabe w wariancie EV Long Range z dużą baterią Li-NCM 80 (~76) kWh. Producent właśnie to zauważył i od nowego rocznika modelowego upraszcza ofertę. Wyrzuca z gamy mniejszy pakiet LFP, rezygnuje z większego Li-NCM, od teraz oferuje tylko dużą baterię LFP 78 (~76) kWh zasilającą silnik 190 kW/258 KM na tylnej osi.
Mazda 6e (2027) z baterią 78 (~76) kWh
Sprzedawana dotychczas Mazda 6e EV Long Range, czyli wersja z dużą baterią 80 (~76) kWh, miała słabszy silnik o mocy 180 kW/245 KM i na ładowarce osiągała maksymalnie 95 kW, co przekładało się na dramatycznie długi czas ładowania od 10 do 80 procent, bo wynoszący 47-48 minut. Jeśli ktoś uzupełniał energię z gniazdka w garażu i jeździł głównie po mieście – bagażnik o pojemności 337 litrów nawet pasuje do miejskich wypraw 😉 – nie odczuje problemu. W dłuższych trasach najlepiej było zmieścić się w zasięgu wynoszącym do 552 jednostek WLTP.

Mazda 6e obecnej generacji
Nowa Mazda 6e traci kiepsko przyjmujący energię pakiet Li-NCM na rzecz LFP o bardzo podobnej pojemności użytecznej, bo 78 (~76) kWh. Widać to zresztą po zasięgu, który zmienia się z 552 na 560 jednostek WLTP (+1,4 proc.). Jednak najważniejsza modernizacja dotyczy ładowania: nowy akumulator LFP będzie ładował się od 10 do 80 procent w 24 minuty, dokładnie tyle samo, co poprzedni wariant 68,8 (~67) kWh. Maksymalna moc ładowania to 200 kW. Tym samym dziwaczny produkt o długości 4,92 metra (segment E) nagle staje się wygodnym autem w trasy.

Ceny Mazdy 6e w roczniku modelowym (2027)

To nie wszystko: producent chwali się, że dostrojono krzywą pedału przyspieszenia, zwiększono też siłę hamowania rekuperacyjnego. Nawigacja pokaże dostępność stacji ładowania w czasie rzeczywistym, nauczyła się też zmiany trasy, gdy potrzebny jest postój na uzupełnianie energii. Nowa Mazda 6e zyskuje tryb podtrzymania klimatyzacji stworzony z myślą o zwierzętach pozostawionych w kabinie. Oprócz tego już w ramach wyposażenia standardowego dostajemy wyświetlacz projekcyjny, kamery 360 stopni i system audio SonyPro z 14 głośnikami (słabe basy).
Ceny Mazdy 6e zaczynają się od 202 500 złotych dla wersji Takumi. Konfigurator dostępny jest TUTAJ.
Nota od redakcji Elektrowozu: obecna wersja Long Range może być trudna do odsprzedaży na rynku wtórnym…
Ocena artykułu
Ocena Czytelników
[Suma: 2 głosów Średnia: 5]
Nie przegap nowych treści, KLIKNIJ i OBSERWUJ Elektrowoz.pl w Google News. Mogą Cię też zainteresować poniższe reklamy: