Natrag na novosti
Vozila

Kiepska krzywa ładowania Tesli Model Y L (Long), 6-miejscowego przedłużonego Modelu Y. 20-80 procent w 31 minut

Kiepska krzywa ładowania Tesli Model Y L (Long), 6-miejscowego przedłużonego Modelu Y. 20-80 procent w 31 minut

W internecie pojawiają się pierwsze krzywe ładowania Tesli Model Y L, niedostępnego jeszcze w Europie przedłużonego Modelu Y z 6 miejscami w kabinie i baterią o pojemności 88 (~84) kWh. Samochód do uzupełnienia energii od 20 do 80 procent potrzebuje aż 31 minut a okolice maksymalnej mocy utrzymuje tylko do około 25 procent. Auto ratuje tylko rekordowo niski w gamie Tesli współczynnik oporu powietrza Cx, niskie zużycie w trasie i dobry zasięg.

Tesla Model Y L. Przestronna, powolna na ładowarkach, ale dobra zasięgowo i oszczędna

Pierwszy wykres pochodzi z Indii, gdzie Tesla Model Y L została podłączona do unikalnej w skali kraju ładowarki Alpitronic o mocy 400 kW. Tam Model Y L osiągnął maksymalnie 249 kW przy napięciu lekko przekraczającym 400 V i natężeniu minimalnie ponad 600 amperów. Przedział najwyższej mocy trwał do około 27 procent, później spadł praktycznie o połowę, do 300 i mniej amperów. Ta krzywa nie musi oddawać realnych możliwości samochodu, nagły spadek mocy sugeruje, że ładowarka wyposażona została we wtyk, który tylko chwilowo, przez krótki czas wytrzymał 600 amperów (źródło):

Pewien Hindus trasę z Delhi do Kalkuty o długości 1 561 kilometrów pokonał z trzema postojami na ładowanie w czasie 21:22 h. Patrząc na czas dojazdu, podróżował przez całą dobę, w tym nocą. Dla zwykłego samochodu Mapy Google oceniają czas przejazdu na od 20-21 do 30-32 godzin (TUTAJ).

Delhi to Kolkata in Tesla Model YL AWD 🔋

⚡ 1,561km covered just after delivery

⚡ 165.6Wh/km or 6km/kWh

With 3 Charging stops in Aurangabad, Varanasi & Dhanbad

Driven like it’s meant to be ✔️ pic.twitter.com/r8YAuNwr1I

— Tesla Club India® (@TeslaClubIN) August 8, 2026

Amerykańska wersja, którą podłączono do Superchargera obsługującego maksymalnie 325 kW, osiągnęła okolice maksymalnej mocy już przy 6 procent baterii a od 15 procent notowała stopniowy zjazd (ilustracja poniżej; źródło). Od 10 do 76 procent naładowała się w 26 minut, dlatego możemy oszacować, że ostatnie 4 procent zajęłyby jej 2-3 minuty – niestety, film urywa się zbyt wcześnie. Co ciekawe, w końcowej fazie obie krzywe są do siebie całkiem podobne, chociaż amerykański wariant prawdopodobnie wykorzystuje ogniwa Panasonic Li-NCA, podczas gdy wersja chińska ma w baterii chińskie LG En Sol Li-NCM.

Długie postoje na ładowanie nie wyglądają kusząco, natomiast Teslę Model Y L ratuje współczynnik oporu powietrza Cx, który wynosi 0,216, mniej niż w Modelu 3 (0,219) i Modelu Y (0,22). I tutaj robi się ciekawie: Tesla Model Y L Premium z baterią o wspomnianej pojemności 88 (~84) kWh i napędem na obie osie obiecuje maksymalnie 682 jednostki WLTP na 19-calowych felgach Machina 2.0. Tesla Model Y Premium z napędem na obie osie ma do 622 jednostek WLTP. A zatem model większy, cięższy, z większą liczbą miejsc w kabinie, ma zasięg o 9,6 procent większy, chociaż jego bateria jest tylko o około 6 procent pojemniejsza.

Nota od redakcji Elektrowozu: według europejskiej homologacji Tesli Model Y Long jest to 681 jednostek WLTP. 682 jednostki wzięliśmy z konfiguratora dla Indii.

Ocena artykułu

Ocena Czytelników

[Suma: 1 głosów Średnia: 5]

Nie przegap nowych treści, KLIKNIJ i OBSERWUJ Elektrowoz.pl w Google News. Mogą Cię też zainteresować poniższe reklamy: