Hyundai nie chce sprzedawać Ioniqa 3 w Polsce? W Zjednoczonym Królestwie cena niewiele wyższa niż i20 i niższa niż Bayona

Hyundai Ioniq 3 to gwiazda brytyjskiej strony Hyundaia. Samochód oferowany jest tam z dopłatami, ale nawet bez nich kosztuje takie kwoty, o których w Polsce możemy tylko pomarzyć. Wraz z kosztami wykupu – których nie trzeba ponosić, jeśli zwrócimy auto po czterech latach najmu – wersja z większą baterią ~64 (61) kWh oferowana jest za równowartość 145 800 złotych [suma wpłat]. Jeśli przyjdziemy do salonu z gotówką, cena Hyundaia Ioniqa 3 zaczyna się od 115 900 złotych!
Hyundai Ioniq 3. Ładny, drogi
Spis treści
Hyundai Ioniq 3. Ładny, drogi
Wszechświat alternatywny na wschód od Odry
Żyjemy w paradoksie. Samochody elektryczne sprzedają się w Polsce słabo, więc niektórzy dystrybutorzy nie silą się, żeby powalczyć o zbicie cen. W efekcie elektryki są drogie i się nie sprzedają – błędne koło. Dodajmy, że pobocznym skutkiem całego tego zapętlenia jest fakt, że Polacy biednieją wydając dużo na paliwo zamiast jeździć na tanim prądzie. Słowem: jesteśmy zbyt biedni, żeby oszczędzać, a otoczenie nam nie pomaga. Na naszym tle Zjednoczone Królestwo, jeden z największych rynków BEV-ów w Europie, to raj na Ziemi.

Hyundai Ioniq 3 Advance z baterią ~64 (61) kWh jest tam oferowany za 21 995 funtów (równowartość 115 900 zł, odpowiednik 118 800 zł przy uwzględnieniu różnic w stawkach VAT-u) przy płatności z miejsca. Możemy też wziąć go w najem długoterminowy, na cztery lata i miesiąc, z limitem 9 660 kilometrów rocznie. Wtedy pierwsza wpłata wynosi równowartość 1 870 złotych, następnie musimy zapłacić 48 niemal identycznych rat (równowartość 1 869,4 zł). Rzecz jasna po okresie najmu zostajemy z niczym, chyba że zdecydujemy się na wykup za równowartość 54 225 złotych.
Cena przy płatności gotówką jest minimalnie wyższa od ceny bazowego wariantu i20 (20 010 funtów) i niższa niż ceny Hyundaia Bayona (od 24 065 funtów). Nawet gdyby przestać uwzględniać rządową dopłatę w wysokości 3 750 funtów, byłaby niewiele wyższa niż Bayona.
Wszechświat alternatywny na wschód od Odry
Tymczasem w Polsce już na dzień dobry dystrybutor ogranicza sobie możliwość zbicia ceny. 16-calowe felgi z brytyjskiej wersji Advance (ilustracja powyżej) dostępne są wyłącznie w bazowej edycji Select, która sprzedawana jest tylko z mniejszą baterią ~44 (42,2) kWh. Tam za to wyposażenie, małe felgi i dużą baterię płacimy odpowiednik 118 800 złotych, u nas wyliczanka dla małej baterii zaczyna się od 125 900 złotych. Gdybyśmy chcieli lepszego zasięgu, musimy przejść do wyższego wyposażenia Trend (od 142 900 zł) i zmienić baterię (od 158 900 zł). Na końcu możemy liczyć jedynie na „Premię lojalnościową” w wysokości 10 000 złotych rabatu.
Pompa ciepła jest jak kawa i wuzetka – obowiązkowa. Nie da się jej odznaczyć, więc podnosi nam cenę podstawową o 3 500 złotych (po prawej):

Ocena artykułu
Ocena Czytelników
[Suma: 3 głosów Średnia: 3.7]
Nie przegap nowych treści, KLIKNIJ i OBSERWUJ Elektrowoz.pl w Google News. Mogą Cię też zainteresować poniższe reklamy: