← Natrag na novosti
Vozila

Hyundai Ioniq 6N: CENA od 323 700 zł. Rozdeptuje Porsche Taycan GTS. Nie dotykaj! Czasem lepiej nie wiedzieć, ile się traci

Hyundai Ioniq 6N: CENA od 323 700 zł. Rozdeptuje Porsche Taycan GTS. Nie dotykaj! Czasem lepiej nie wiedzieć, ile się traci

Jako redakcja Elektrowozu jeździliśmy szybkimi i bardzo szybkimi samochodami. Ale istnieje kilka modeli, przed którymi mamy taki respekt, że chyba wolelibyśmy nie siedzieć za ich kierownicą. To Tesle Plaid, Kia EV6 GT, Hyundai Ioniq 5N i Hyundai Ioniq 6N. Przed tymi dwoma ostatnimi modelami na razie udało nam się obronić. Są to samochody tak szalone, tak emocjonujące, że nawet człowiek, który jest całkowicie zadowolony ze swojego auta, za ich kierownicą zaczyna myśleć, skąd by tu zorganizować te 323 700 złotych. Bo właśnie taka jest cena Ioniqa 6N.

Hyundai Ioniq 6N. Dla prawdziwych fanów motoryzacji, również spalinowej. Ale też dobrych kierowców!

Nasze świadectwo możecie potwierdzić w polskim oddziale Hyundaia: Ioniqa 5N i 6N wyrzekamy się uparcie jak wiary, bo wiemy, że gdy się do nich wsiądzie, człowiekowi momentalnie przestawiają się w głowie priorytety. Gdyby opakować je w nadwozia Porsche lub BMW, miłośnicy wspomnianych marek byliby zszokowani, że „ich” producent stworzył tak niesamowite maszyny do jeżdżenia. Dlatego jeśli masz dzieci albo nie masz wolnych 300+ tysięcy złotych, nie czytaj dalej.

Hyundai Ioniq 6N. Samochód o liniach trochę zbyt obłych, żeby NIE wydawał się zabawką lub modelem do jakiegoś filmu o Bondzie. Tymczasem to realne auto, którym można pojeździć i które można kupić. Bo na żywo nie jest taki wirtualny i ugrzeczniony

Hyundai Ioniq 6N od tyłu. Nawet klapka portu ładowania jest owalna, żeby kojarzyła się z klapką wlewu paliwa i nie odstraszała potencjalnego nabywcy obawiającego się elektryków. Również to czarne malowanie dolnej części jest przemyślane, kojarzy się z brudem rajdów i sadzą ze spalin. No i mocno eksponuje literę N

Hyundai Ioniq 6N ma 478 kW/650 KM mocy w trybie Boost (448 kW/609 KM normalnie), 770 Nm momentu obrotowego, rozpędza się do 100 km/h w 3,2 sekundy (tryb N Launch Control) i osiąga w szczycie 257 km/h. W mieście wygląda jak klasyczny Hyundai Ioniq 6, może tylko z nieco agresywniejszą stylizacją, czyli auto o przestronności Porsche Panamery ze znaczkiem Hyundaia. Auto ma baterię o pojemności 84 (~81) kWh, do 487 jednostek WLTP zasięgu i jak każda Kia EV6 oraz każdy Hyundai Ioniq 5 lub 6, ładuje się od 10 do 80 procent w 18 minut.

Samochód nie onieśmiela zasięgiem, ale trzeba pamiętać, że w standardzie dostajemy 20-calowe felgi i napęd zorientowany przede wszystkim na zabawę. Mamy więc 40-centymetrowe tarcze hamulcowe z przodu, wirtualną zmianę biegów, sportowe zawieszenie z przodu i z tyłu z adaptacyjnymi amortyzatorami oraz generator dźwięku udający obroty. Gdy spytaliśmy ludzi ze świata spalinowego, ku naszemu zaskoczeniu twierdzili oni, że [wirtualne] obroty i [wirtualna] zmiana biegów „dają lepszą kontrolę nad autem” – i zupełnie nie przeszkadzało im to, że wszystko jest symulowane.

Czyli ten pomysł inżynierów Hyundaia nie jest taki głupi, jak mogłoby się wydawać?…

Oprócz tego w ramach standardowego wyposażenia Hyundaia Ioniqa 6N dostajemy szereg innych praktycznych dodatków: matrycowe adaptacyjne reflektory, autopilota, kamery 360 stopni, klejone szyby obniżające poziom hałasu w kabinie, podgrzewane fotele (wszystkie) i kierownica, skórzano-zamszową tapicerkę, pompę ciepła, podgrzewanie baterii przed ładowaniem, system audio Bose, automatyczne wycieraczki, wentylowane fotele z przodu i wyświetlacz projekcyjny (HUD). Hyundai obiecuje nawet aktualizacje online (OTA), ale zastrzega, że są płatne.

Nie dajcie się skusić, nie wsiadajcie za kierownicę, bo to jest droga bez odwrotu. Pan Fufka może Wam to wyłożyć jasno i klarownie, prawda? 🙂

Ocena artykułu

Ocena Czytelników

[Suma: 3 głosów Średnia: 5]

Nie przegap nowych treści, KLIKNIJ i OBSERWUJ Elektrowoz.pl w Google News. Mogą Cię też zainteresować poniższe reklamy: