Horse Powertrain: Opracowaliśmy silniki spalinowe dla elektryków, wspomagamy hybrydyzację BEV-ów

Horse Powertrain to spółka utworzona przez chińskie Geely i Renault w 2025 roku. Firma reklamuje się w dość zaskakujący sposób, twierdzi, że stworzyła silniki spalinowe przeznaczone specjalnie do montażu w samochodach elektrycznych. Producenci, którzy je zakupią, będą mogli w przystępnej cenie zmodernizować (?) swoje BEV-y do hybryd – i to bez szczególnych przeróbek nadwozia.
Horse Powertrain, myślenie do góry nogami
Przedsiębiorstwo chce uwolnić innych producentów samochodów od martwienia się o napędy spalinowe. Dotyczy to szczególnie tych koncernów, które postawiły na rozwój w segmencie modeli elektrycznych. Z deklaracji wynika, że marki mogą skupić się na projektowaniu BEV-ów, a w razie czego Horse Powertrain dostarczy im zastępcze silniki spalinowe pełniące rolę czy to napędu, czy generatora uzupełniającego zapas energii w baterii. Bo w 2040 roku, owszem, połowa aut ma mieć napęd czysto elektryczny, ale druga połowa nadal będzie spalinowa.
Filiale de Renault et Geely, la startup 🇫🇷 Horse Powertrain a développé une solution qui permet de transformer n’importe quelle voiture électrique en hybride. Ainsi, un constructeur ayant une plateforme 100 % électrique pourra aussi vendre des hybrides.https://t.co/zKAHljPdZk pic.twitter.com/cU7K1P0aso
— Aymeric Pontier (@aympontier) June 4, 2026
Bazą oferty jest X-Range C15 Direct Drive, czyli hybrydowy zespół napędowy przeznaczony do montażu w miejscu tylnego silnika elektrycznego. W jego skład wchodzi czterocylindrowy silnik spalinowy o pojemności 1,5 litra, dwa silniki elektryczne (generator prądu i napędzający koła) oraz przekładnia. Silnik spalinowy może mieć 70 kW/95 KM w wersji wolnossącej lub 120 kW/163 w wariancie turbodoładowanym. Osie wychodzą z przekładni napędzanej drugim silnikiem elektrycznym, ale przekazywany na nie moment obrotowy może być generowany także przez silnik spalinowy.
Maksymalna moc przekazywana na koła może przekraczać 200 kW/299 KM, przy czym generator działa z szybkością dość powolnej szybkiej ładowarki, tj. do 56 kW w wersji wolnossącej i do 110 kW w wariancie z turbo. Całość kompatybilna jest z architekturą 800 V, co wydaje się decyzją przyszłościową, choć nieco zaskakującą w kontekście tego, kto mógłby potrzebować takiego rozwiązania:

A tym, którym brakuje mocy, Horse Powertrain obiecuje spalinowy silnik V6 (Horse W30; na zdjęciu po lewej) o pojemności 3 litrów, który waży 160 kilogramów, oferuje do 350-400 kW mocy i 700 Nm momentu obrotowego. Ma to być najlżejszy i najmniejszy silnik V6 na rynku kompatybilny z obowiązującymi przepisami dotyczącymi emisji, jednak pojawi się dopiero pod koniec 2028 roku, jakby Horse Powertrain badało, czy rynek w ogóle będzie zainteresowany podobnym rozwiązaniem. W30 współpracuje z czterobiegową przekładnią (4LDHT, na zdjęciu po prawej), całość waży w sumie 199 kilogramów.
Nota od redakcji Elektrowozu: obydwa rozwiązania zostały zaprezentowane podczas Salonu Samochodowego w Pekinie (Chiny), w kwietniu. Jak na razie firma nie pochwaliła się żadnym zainteresowanym producentem. Napędy teoretycznie wyglądają na stworzone z myślą o firmach z Zachodu, jednak obecność Geely w joint-venture sugeruje, że może chodzić bardziej o firmy z Chin, które chciałyby „przerobić” swoje elektryki na pojazdy, które „wolą Europejczycy”.
Ocena artykułu
Ocena Czytelników
[Suma: 2 głosów Średnia: 5]
Nie przegap nowych treści, KLIKNIJ i OBSERWUJ Elektrowoz.pl w Google News. Mogą Cię też zainteresować poniższe reklamy: