Einride dostało zgodę na jazdy autonomiczne w Niemczech. Obsłuży Lidla

Szwedzki startup Einride pochwalił się, że jako pierwsza firma w Niemczech uzyskał zgodę na jazdy autonomiczne po niemieckich drogach. Jako że mówimy o systemie 4. poziomu według SAE – praca całkowicie samodzielna przy normalnych warunkach pogodowo-drogowych – pozwolenie zostało wydane zupełnie inną drogą niż to dla systemu FSD (Supervised) Tesli, który jest jest mechanizmem poziomu 2+.
Einride, EinLKW, Neroute
Einride będzie wykorzystywać jedną ciężarówkę do transportu towarów między magazynem Lidla, centrum dystrybucyjnym i sklepem z tej samej sieci. Przejazdy będą odbywały się po drogach publicznych, startup mówi wręcz o „drodze publicznej” w liczbie pojedynczej [stąd też nasz śródtytuł – red.]. Samochód nie będzie miał kierowcy ani lokalnego nadzorcy (nie dysponuje nawet kabiną dla tegoż), natomiast z innych komunikatów wiemy, że ktoś będzie czuwał nad nim zdalnie.
Aby pojazd mógł wyjechać na drogę publiczną, musiał uzyskać formalną akceptację ze strony niemieckiego Federalnego Urzędu ds. Transportu Samochodowego (KBA). Taka zgoda dość mocno uchyla drzwi w wielu krajach europejskich czy należących do UNECE, szczególnie, że Niemcy są największym rynkiem transportowym na Starym Kontynencie. I Einride, i Schwarz Group mają nadzieję na „dalszy rozwój trasy”, czyli obsługę wielu punktów docelowych przy pomocy jednego pojazdu i przejazdu (źródło).

Pojazdy Einride. Ten reklamujący startup (po prawej) i te, które wykonują najcięższą robotę (po lewej)
Mało kto wie, że testy samochodów autonomicznych mogłyby się odbywać również w Polsce. Nowelizacja ustawy Prawo o ruchu drogowym przedłużyła elektrykom wstęp na buspasy do 1 stycznia 2028 roku, a przy okazji ustaliła warunki, na jakich mogłyby się odbywać jazdy autonomiczne. Operator-właściciel pojazdu musi uzyskać zgodę Instytutu Transportu Samochodowego, opłacić ją (20 000 złotych za województwo) i gotowe. Auto jeżdżące samodzielnie nie musi być oznaczone w żaden specjalny sposób.
Trzeba wszak pamiętać, że jazdy autonomiczne (SAE Level 4 lub 5) to nie to samo, co FSD (Supervised), czyli system z definicji nadzorowany, a więc SAE Level 2. Tesla musiałaby się ubiegać o zgodę w ITS-ie dopiero wtedy, gdyby chciała wprowadzić na nasze drogi Robotaxi, czyli pojazdy sterowane przez FSD (Unsupervised), (NIEnadzorowane) FSD.
Getting dropped off in the RoboTaxi!
Incredible first ride @Tesla_AI pic.twitter.com/AMxUBOxDJw
— Zack (@BLKMDL3) June 22, 2025
Ocena artykułu
Ocena Czytelników
[Suma: 0 głosów Średnia: 0]
Nie przegap nowych treści, KLIKNIJ i OBSERWUJ Elektrowoz.pl w Google News. Mogą Cię też zainteresować poniższe reklamy: