← Natrag na novosti
Ostalo

Citroen 2CV powstanie we współpracy z Leapmotorem, czyli de facto będzie chiński. Tryumf Europy… Wszystko nam opadło i wisi

Citroen 2CV powstanie we współpracy z Leapmotorem, czyli de facto będzie chiński. Tryumf Europy… Wszystko nam opadło i wisi

Citroen 2CV był niewątpliwą gwiazdą kończącego się już salonu samochodowego w Paryżu. Opisały go chyba wszystkie media motoryzacyjne, my też, bo nas zauroczył. Tymczasem Reuters dowiedział się, że ten „triumf europejskich producentów” powstanie we współpracy z chińskim Leapmotorem. Oficjalnie dlatego, że Europejczycy nie byliby w stanie zbudować nowego auta tak szybko. Nieoficjalnie, według naszych domysłów? Po prostu Leapmotor ma gotowy zespół napędowo-bateryjny a koncern Stellantis dołoży do niego nadwozie. Citroena lub inne.

Citroen 2CV. Kraftowy elektryk z Europy na najtańszej chińskiej technologii

Reuters podał tę informację już na początku imprezy, 12 października, ale jakoś nam ona umknęła. Otóż małe samochody elektryczne, które wyjadą z fabryki koncernu Stellantis w Pomigliano (Włochy), będą budowane na platformie „stworzonej we współpracy z Leapmotorem”. Dodajmy, że Citroen 2CV ma być wytwarzany właśnie w Pomigliano, tuż pod Neapolem (Włochy), zresztą obok innych niewielkich aut.

Ned Curic, główny dyrektor ds. technologii koncernu Stellantis, ujawnił informację o ścisłej współpracy z Leapmotorem podczas konferencji prasowej. Kooperacja europejskich i chińskich inżynierów odbywa się w centrum badawczo-rozwojowym w Mirafiori (Turyn, Włochy). Rzekomo Europejczycy uczą Chińczyków, „co jest potrzebne do zbudowania europejskiej platformy samochodów miejskich”, podczas gdy sami nabywają wiedzy, jak realizować projekty w błyskawicznym tempie. Dzięki temu nowe auta elektryczne koncernu Stellantis (Citroen, Opel, …) powstaną w zaledwie dwa lata.

Produkcyjna wersja Citroena 2CV i jeszcze jeden model taniego elektryka Stellantis mają trafić na rynek w 2028 roku w cenie około 15 000 euro (równowartość 65 500 zł). Prognozuje się, że drugie nowe auto sprzedawane będzie pod marką Opel lub Fiat. Obydwa mają być homologowane w ramach kategorii M1E (E-Car), która miała być ratunkiem dla europejskich producentów w kontekście zalewu przez chińskie auta elektryczne, tymczasem staje się furtką do wpuszczenia najtańszych chińskich projektów do Europy. Według bardzo nieoficjalnych informacji auta powstaną w oparciu o platformę Leapmotora T03.

Ta ostatnia informacja jest o tyle dobra, że Leapmotor T03 to całkiem solidny zespół napędowy z baterią o pojemności 37,3 (~36) kWh i silnikiem 70 kW/95 KM. Podskakuje na wybojach jak piłka i do osiągnięcia zadanej ceny będzie wymagał okrojenia pojemności baterii o połowę, ale poza tym jest przyjemnym autem do krótkich przejażdżek po mieście.

Ocena artykułu

Ocena Czytelników

[Suma: 1 głosów Średnia: 5]

Nie przegap nowych treści, KLIKNIJ i OBSERWUJ Elektrowoz.pl w Google News. Mogą Cię też zainteresować poniższe reklamy:

BYDStellantisOpelCitroenFiatLeapmotorkWh

Izvor: Elektrowóz