Chery Q trafi do Europy. I Polski. Główna konkurencja: Skoda Epiq, Leamotor B03, Hyundai Ioniq 3, Geely E2

Coraz ciaśniej robi się w segmencie aut zamykających segment B (4,15-4,2 m długości). Swoje samochody wprowadzają na rynek i koncerny lokalne, i dalekowschodnie. Chińskie Chery, po zasypaniu rynku spalinowymi Tiggo, zacznie oferować w Europie model Chery Q. Elektryk zadebiutuje podczas targów w Paryżu (Francja) w październiku, informuje portal Automotive News, w 2027 roku będzie oferowany także w Polsce. Spodziewana pojemność baterii to nieco ponad 40 kWh, ale może dojść do niespodzianki.
Chery Q kontra mali giganci
Chery Q ma 4,195 metra długości przy aż 2,7 metra rozstawu osi. Na międzynarodowych rynkach oferowane jest z baterią o pojemności 41,2 kWh zbudowaną w oparciu o ogniwa LFP, ale przy tak mocno rozstawionych osiach producent mógłby zmieścić pod podłogą nawet ~63 (61) kWh baterii [spekulacje redakcji Elektrowozu], bo dokładnie tyle ma Omoda E5 czy Jaecoo E5, modele produkowane przez ten sam koncern, z rozstawami osi wynoszącymi 2,63/2,62 metra. Również szerokość całkiem nieźle pasuje: w Chery Q jest to 1,81 metra, w Omodzie E5 – 1,83, w Jaecoo E5 – 1,86 metra.



Producent nie będzie miał w Europie łatwo. Będzie musiał walczyć z biednie wykończonymi wariantami najtańszymi (Skoda Epiq, Hyundai Ioniq 3) i elektrykami z Chin, które przy kosztach zakupu zbliżonych do znanych marek starają się kusić bogatszym wyposażeniem (Leapmotor B03, czyli niższa wersja B03X, Geely E2). Wygląda na to, że Chery z Q pójdzie drogą słodko-cukierkową, podobnie jak Geely z E2, licząc na sympatię wśród kobiecej części społeczeństwa. Ceny powinny zostać odpowiednio dopasowane, spodziewamy się około 100 000 złotych za wariant podstawowy.


https://elektrowoz.pl/wp-content/uploads/2026/09/Geely-Q-personalizacja-ekranu.mp4
Deklarowany zasięg Chery Q wynosi 400 jednostek CLTC, ale biorąc pod uwagę pojemność baterii i kształty nadwozia, spodziewajmy się do około 300-310 jednostek WLTP, czyli 256 kilometrów w trybie miejskim lub miejsko-podmiejskim. Ładowanie od 30 do 80 procent ma trwać mniej niż 16,5 minuty. Silnik ma moc 90 kW/122 KM i napędza tylne koła. Co ciekawe, producent oferuje w pakiecie autopilota i… szuflady pod tylnymi siedzeniami o pojemności 35 litrów. Sam bagażnik ma 375 litrów, jest też frunk o pojemności 70 litrów (liczone płynami).
Premiera już za miesiąc.

Ocena artykułu
Ocena Czytelników
[Suma: 1 głosów Średnia: 5]
Nie przegap nowych treści, KLIKNIJ i OBSERWUJ Elektrowoz.pl w Google News. Mogą Cię też zainteresować poniższe reklamy: