Akcja przywoławcza baterii w VW ID. obejmuje też Audi. Kilkanaście tysięcy Q4 e-tron z ogniwami SK On, głównie USA

Nasi Czytelnicy piszą nam, że ich VW z linii ID. właśnie zaczęły się ładować do maksymalnie 80 procent, tymczasem koncern Volkswagena rozszerzył akcję serwisową dotyczącą baterii na kolejną markę: Audi, sygnalizuje portal Electrive. Potencjalne problemy z ogniwami mogą pojawić się przede wszystkim w Stanach Zjednoczonych, gdzie do serwisów zostanie wezwanych 9 048 egzemplarzy aut. Na innych rynkach liczba jest mniejsza, ma to być w sumie 3 700 sztuk Audi Q4 e-tron we wszystkich wersjach nadwoziowych, wyłącznie z ogniwami SK On.
Audi Q4 e-tron też może mieć problem z bateriami. Czekamy już tylko na Skodę 😉
Z wcześniejszych informacji wynikało, że błędy produkcyjne u dostawcy ogniw Li-ion, które w skrajnych przypadkach mogły doprowadzić do przegrzania czy ryzyka pożaru baterii, dotyczyły przede wszystkim Volkswagenów z linii ID. (i w Europie, i w USA) oraz Cupr, czyli samochodów na platformie MEB, ale bez Audi, Skód, nie mówiąc o Fordach. Sytuacja Fordów nie jest do końca jasna, natomiast o Audi i Skodach powiadano, że nie używano w nich feralnych ogniw SK On.

Schemat systemu chłodzenia baterii w Audi Q4 e-tron 50 Quattro
Teraz wiemy już, że Audi jednak też jest zagrożone, chociaż problem ma dotyczyć tylko niewielkiej liczby egzemplarzy. W sumie jest to około 12 700 sztuk z linii Q4 e-tron z roczników modelowych 2024 i 2025, z czego w Stanach mówi się o autach wyprodukowanych między 4 grudnia 2023 a 24 kwietnia 2025 roku (Q4 e-tron) lub 30 listopada 2023 a 22 kwietnia 2025 roku (Q4 Sportback e-tron). Jako że rynek amerykański zaopatrywany jest przez tę samą fabrykę w Zwickau (Niemcy), przedziały dla Europy są zbliżone – niemieckie KBA odnotowuje daty między 30 listopada 2023 a 26 czerwca 2025 roku.

Budowa baterii Audi Q4 e-tron. Diagram pochodzi z okresu spoza akcji przywoławczej, ale na platformie MEB rozwiązania użyte w obrębie pakietu nieszczególnie się zmieniały
Oceniając po liczbach i proporcjach jako redakcja Elektrowozu dochodzimy do wniosku, że na Starym Kontynencie mówimy o odpryskach z produkcji, bo kwestia dotyczy przede wszystkim USA. Audi już uruchomiło w Ameryce „dobrowolną akcję przywoławczą”, w ramach której planuje zbadać samochody z ogniwami pochodzącymi z określonej partii z fabryki na Węgrzech. Na razie nie odnotowano żadnych incydentów wywołanych bezpośrednio przez wadliwe ogniwa. Dlatego już we wcześniejszym artykule sugerowaliśmy spokojne podejście do tematu i planowanie tras z głową, gdyby okazało się, że samochód nagle zaczął ładować się jedynie do 80 procent.
Schemat budowy Audi Q4 e-tron z widoczną w podwoziu baterią (c) Audi
Ocena artykułu
Ocena Czytelników
[Suma: 0 głosów Średnia: 0]
Nie przegap nowych treści, KLIKNIJ i OBSERWUJ Elektrowoz.pl w Google News. Mogą Cię też zainteresować poniższe reklamy: